Blog > Komentarze do wpisu
Weseli, post-grunge'owi prezydenci [The Presidents of the United States of America]
 

 

Energia, optymizm i przebojowość. Taka jest (przynajmniej w wyobrażeniach) Ameryka i taka jest też muzyka zespołu, który przybrał najbardziej potężną politycznie nazwę w dziejach: The Presidents of the United States of America. Legenda głosi, że nazwa powstała podczas którejś z urozmaiconych marihuaną prób, w piwnicy w północnym Seattle. Nie wiem, czy również muzyka jest efektem marihuany. Jeśli tak, trzeba będzie bliżej przyjrzeć się holenderskim ekipom.

Pochodzą ze Seattle, a skoro Seattle to... grunge? Niekoniecznie. Wprawdzie muzykę The Presidents etykietuje się czasem jako post-grunge, ale to "post" robi, według mnie, dużą różnicę. Nawet jeśli trzon grania Prezydentów to gitary, nawet jeśli czasem struny tych gitar uderzane są bardzo mocno, nawet jeśli – na drugim z zamieszczonych poniżej teledysków – chłopaki w stylu Nirvany rozwalą na końcu gitary, to... i tak dla mnie nie jest grunge. Bo grunge to klimaty raczej ponure, a styl The Presidents of the USA to humor i figle. Ale i dobra, autentyczna, gitarowa, melodyjna muzyka.


Peaches’ (1995)
Video Killed the Radio Star’ (1998)

 

czwartek, 04 października 2007, chigliack

Polecane wpisy

  • Gorączka

    Jestem chory i mam gorączkę. Mógłbym śmiało śpiewać, za pewną znaną amerykańską piosenkarką, "Don't you wish your girlfriend was hot like me". Naprawdę nie wiem

  • Lekcja religii (hinduskiej)

    Był kiedyś taki zespół Kula Shaker. Był, a nawet jest, gdyż, jak to z zespołami bywa, reaktywował się w 2004 roku. Wtedy jednak, kiedy był za pierwszym razem (1

  • Zaskoczenia kontrolowane

    Od bardzo dawna nie miałem żadnego przenośnego odtwarzacza muzyki. Ostatni jaki miałem, był odtwarzaczem płyt CD, tzw. discmanem. Aż nie chce się wierzyć, że ci

Komentarze
from-here
2007/10/05 20:19:20
Dawno nie słyszane... Pierwszorzędne!
Dzięki za przypomnienie!
Pozdro!