Blog > Komentarze do wpisu
Australijscy melodyjni posłańcy - The Go-Betweens

Go-between to po angielsku "pośrednik", "posłaniec", geneneralnie osoba, która przekazuje informacje pomiędzy dwiema stronami, które nie chcą lub nie mogą się spotkać. Australijski zespół The Go-Betweens nazwę ma więc jak najbardziej adekwatną dla tych, którzy nie mogli spotkać się z surową, ale i melodyjną, rockową muzyką lat 80-tych, zwłaszczą tą pochodzącą z Antypodów.

Założeni w 1977 roku przez panów Roberta Fostera i Granta McLennana. Ponoć ten pierwszy na samym początku musiał namawiać tego drugiego, żeby nauczył się grać na basie. Opłacało się. Wkrótce dołączyła do nich perkusistka Lissa Ross, wcześniej zaciekle broniąca praw Aborygenów. Generalnie bardzo ciekawe grono, co widać na niektórych teledyskach - wyglądają jakoś tak niedzisiejszo i cudacznie, nawet jak na odległe lata 80-te.

Gwoli ścisłości trzeba wspomnieć, że zespół, po rozwiązaniu w 1989, reaktywował się w 2000, chyba nawet całkiem udanie. Kontynuował legendę do 2006 roku, kiedy to serce McLennana postanowiło, że jego właściciel będzie muzykował od teraz na tamtym, może i też muzykalnym i melodyjnym, świecie.


'Cattle and Cane' (1983)
'Bachelor Kisses' (1984)
'Right Here' (1987)
'Bye Bye Pride' (1987)
'Streets of Your Town' (1988)


 

niedziela, 11 listopada 2007, chigliack

Polecane wpisy

  • Zamiast zespołu

    Byłem wczoraj na dość nietypowym weselu, a główna nietypowość polegała na tym, że zamiast zespołu muzycznego, grał i zabawiał gości disc jockey, czyli DJ. Bardz

  • Współlokatorzy

    W tych dniach poszukuję współlokatorów do mieszkania. Kłopot z tym o tyle, że mieszkanie, choć pięknie i w dogodnym miejscu położone, nie zachwyca standardem. Z

  • Jeżowce

    We wpisie tym nie przekażę żadnej ważnej ani głębszej myśli. Nie będzie też notka ta - ani prezentowany zespół - odnosić się w jakikolwiek sposób do tego, co u