Blog > Komentarze do wpisu
Grupa kolarska

The Delgados

Grupą kolarską są Delgados z conajmniej dwóch powodów, w tym jednego bardzo ważnego. Już bowiem nazwa grupy nawiązuje do postaci kolarza Pedro Delgado, zwycięzcy Tour De France z 1988 roku. Sam nie wiem, czym ów Hiszpan zaskarbił sobie sympatię członków szkockiego zespołu. Był przecież jednym z pierwszych słynnych kolarzy złapanych na dopingu. Bardziej utytułowanym i nieskazitelnie "czystym" kolarzem był - też Hiszpan - Miguel Indurain, żywa legenda kolarstwa. Nazwa The Indurains byłaby, moim zdaniem, również bardzo fajna. Drugi powód "kolarskości" The Delgados to nazwa ich drugiego albumu "Peloton", co po naszemu oznacza "peleton", a więc główną grupę jadących razem kolarzy.

Już stricte muzyczną ciekawostką dotyczącą Delgados jest to, że - zamiast, jak to bywa na początku kariery, pukać do drzwi którejś z licznych firm fongraficznych w UK - założyli swoją własną wytwórnię, Chemikal Underground. Mi, jako zawsze z dystansem patrzącemu na wielki biznes, taka inicjatywa całkiem się podoba.

Delgados do swojej mety dojechali w 2005 roku.

The Delgados - American Trilogy (2000)

 

sobota, 01 marca 2008, chigliack

Polecane wpisy

  • Gorączka

    Jestem chory i mam gorączkę. Mógłbym śmiało śpiewać, za pewną znaną amerykańską piosenkarką, "Don't you wish your girlfriend was hot like me". Naprawdę nie wiem

  • Lekcja religii (hinduskiej)

    Był kiedyś taki zespół Kula Shaker. Był, a nawet jest, gdyż, jak to z zespołami bywa, reaktywował się w 2004 roku. Wtedy jednak, kiedy był za pierwszym razem (1

  • Zaskoczenia kontrolowane

    Od bardzo dawna nie miałem żadnego przenośnego odtwarzacza muzyki. Ostatni jaki miałem, był odtwarzaczem płyt CD, tzw. discmanem. Aż nie chce się wierzyć, że ci