Blog > Komentarze do wpisu
Relaks przy PRL

PRL

Mało, bardzo mało polskich zespołów gościło na Melodyjnie i nie bardzo się zapowiada, by zagościło ich dużo więcej. Dlatego wielką estymą darzę te, które jakoś przebiły się przez zasieki mojego zachodniego, anglosaskiego gustu. Po Myslovitz, Kevin Arnold i Yaninie, dziś zespół o najbardziej polskiej z nich wszystkich nazwie - PRL.

Pamiętam, że odkryłem ich któregoś późnego wieczoru w 1996 roku w programie "Muzyczna Jedynka". Puszczono tam teledysk do "Traciłem czas" i chyba lepiej trafić we mnie nie mogli, gdyż energiczne gitary i chwytliwa melodia w tamtych czasach w zupełności wystarczały, bym następnego (albo i tego samego) dnia leciał do sklepu. Do dziś nie zmieniło się to tak bardzo. Od 1996 roku w moim muzycznym rozwoju dokonały się rewolucje, minęły całe epoki, a "Traciłem czas" nadal podoba mi się bardzo, jakby (nomen omen) czas nie dotknął jej zupełnie. Szkoda, że zespół PRL istniał sporo krócej niż np. właściwa PRL. Gdyby było inaczej, takich pereł jak "Traciłem czas" byłoby z pewnością więcej.

Nic to. Cieszmy się tym, co jest (muzyka zespołu PRL) i czego nie ma (czasy PRL). Czasy, które na poniższym "filmie" pozwoliłem sobie przypomnieć. Chociaż butów Relaksów trochę jednak szkoda...

 

 
PRL - Traciłem czas (1996)
 
 
sobota, 08 marca 2008, chigliack

Polecane wpisy

  • Gorączka

    Jestem chory i mam gorączkę. Mógłbym śmiało śpiewać, za pewną znaną amerykańską piosenkarką, "Don't you wish your girlfriend was hot like me". Naprawdę nie wiem

  • Lekcja religii (hinduskiej)

    Był kiedyś taki zespół Kula Shaker. Był, a nawet jest, gdyż, jak to z zespołami bywa, reaktywował się w 2004 roku. Wtedy jednak, kiedy był za pierwszym razem (1

  • Zaskoczenia kontrolowane

    Od bardzo dawna nie miałem żadnego przenośnego odtwarzacza muzyki. Ostatni jaki miałem, był odtwarzaczem płyt CD, tzw. discmanem. Aż nie chce się wierzyć, że ci

Komentarze
Gość: everglade, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/14 20:59:59
PRL jest wg mnie najlepszym polskim zespołem. Szkoda, że tak mało znanym.