Blog > Komentarze do wpisu
Wielki zespół w Wielki Piątek

Nirvana

Cóż jeszcze można napisać o Nirvanie? Nowego niewiele, więc powtórzę to, co kiedyś przeczytałem w jednej książce: nikt, tak udanie jak Nirvana, nie połączył melodyjności i chwytliwości popu z twardością i szorstkością rocka. W pełni się zgadzam. Jeśli ktoś (tu: Kurt Cobain) fascynował się z jednej strony REM, Beatelsami, Velvet Underground i the Who, a z drugiej the Pixies, Sonic Youth i Black Sabbath, musiało wyjść coś innego niż dotąd. I faktycznie wyszło. Dlatego dzieje muzyki alternatywnej można podzielić na "do Nirvany" i "po Nirvanie". Muzyka alternatywna, wcześniej naprawdę niszowa, ograniczona do malutkich wytwórni a w sklepach do jednej półki gdzieś na tyłach, od lat 90-tych, w dużej mierze za sprawą Nirvany i kultowego "Nevermind", wypłynęła na szerokie wody, zdobyła masową publiczność, ze wszystkimi tego pozytywnymi i negatywnymi skutkami.

Swego czasu, na studiach, pisząc pracę z mikrostruktur socjologicznych, analizowałem społeczny background Cobaina. Nie za dobre dzieciństwo i młodość miał nasz Kurt. Rozbita rodzina na początku, a pistolet na końcu - trochę jak u Johna Lennona.

A dlaczego Nirvana na Melodyjnie akurat dziś? Cóż, Wielki Piątek, to i wielki zespół gościmy.

Nirvana - They Hung Him On A Cross (1989) (oryg. by Leadbelly)
piątek, 21 marca 2008, chigliack

Polecane wpisy

  • Gorączka

    Jestem chory i mam gorączkę. Mógłbym śmiało śpiewać, za pewną znaną amerykańską piosenkarką, "Don't you wish your girlfriend was hot like me". Naprawdę nie wiem

  • Lekcja religii (hinduskiej)

    Był kiedyś taki zespół Kula Shaker. Był, a nawet jest, gdyż, jak to z zespołami bywa, reaktywował się w 2004 roku. Wtedy jednak, kiedy był za pierwszym razem (1

  • Zaskoczenia kontrolowane

    Od bardzo dawna nie miałem żadnego przenośnego odtwarzacza muzyki. Ostatni jaki miałem, był odtwarzaczem płyt CD, tzw. discmanem. Aż nie chce się wierzyć, że ci

Komentarze
Gość: mgada, *.internetdsl.tpnet.pl
2008/03/21 10:54:56
pÓłki. ;) Wesołego jaja!
-
chigliack
2008/03/21 16:06:17
Co? :)
-
Gość: wojnówrz?dziwrocekjestdodupy, *.cust.tele2.pl
2008/07/16 16:39:59
Z tą całą melodyjnością to chyba masz koleś obsesję, słuchaj sobie prymitywnych pioseneczek tylko dlatego że są "melodyjne" a tak naprawdę gówniane i nic w nich nie ma. Posłuchaj sobie Nevermore techniczny metal grają z niesamowitą pasją i finezją albo metalowych wirtuozów J. Becker i M. Friedman takie nazwiska coś panu mówią? Bo jak nie to znaczy że gówno się wie o muzyce gitarowej, ekspresji i nie umie się odebrać czegoś prawdziwie kunsztownego, gdzie jest intensywne granie, ekspresja i muzyczny geniusz.