Blog > Komentarze do wpisu
Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o żółwiach z Galapagos

Wielki a nieistniejący już zespół Beachwood Sparks, w swej niedługiej karierze zdołał wydać dwie płyty i jedną tak zwaną "EP-kę". Produkcja ta, zatytułowana "Make the Cowboy Robots Cry", wydana została w 2002 roku i jest dla mnie małym, niespełna 30-minutowym, arcydziełem gatunku alternative country. Jak sugeruje już sam tytuł, nastrój piosenek głęboko melancholijny. Co nie oznacza, że przesłuchanie płyty dołuje. Nic z tych rzeczy. Ja przynajmniej mam tak, że muzyka świetna, nawet jeśli smutna, nie wywołuje we mnie smutku, jeśli już, to raczej tę jego odmianę pozytywną, budującą. Płyta "Make the Cowboy Robots Cry" to podróż do krainy samotności, zapomnienia i melancholii. Podróż jednak z biletem powrotnym, a utwór "Galapagos" to już ten moment albumu, w którym wracamy.

Piosenka zrodziła się prawdopodobnie z fascynacji podmiotu lirycznego wędrownym trybem życia morskich żółwi, a może też i żalu wynikłego z niemal zupełnego wyginięcia odmiany tego gatunku na wyspach Galapagos.

 

 
Beachwood Sparks - Galapagos (2002)
 
 
 
sobota, 29 marca 2008, chigliack

Polecane wpisy

  • Wy-chowanie

    Rzadko zdarza mi się odkrywać nowe znaczenia słów znanych wcześniej piosenek lub przynajmniej bardziej uświadamiać sobie dotychczasowe znaczenia. W przypadku an

  • Kołobrzeg

    Dłuższa niż zwykle przerwa we wpisach na Melodyjnie wyniknęła z urlopu, podczas którego wybrałem się m.in. do Kołobrzegu. Byłoby owo 45-tysięczne miasto jednym

  • Kolejne porównanie, w którym Polska jest gorsza

    Oprawę muzyczną dzisiejszego dnia w pracy, za sprawą przemyślanego wyboru kolegi Rafała, zapewniło nam radio BBC 2. "Tu program drugi brytyjskiego radia, minęła