Blog > Komentarze do wpisu
Isobel, co nie chciała Stuarta

Isobel Campbell

Twórczość i głos Isobel Campbell poznałem za sprawą wielkich Belle and Sebastian. To w tym zespole grała na wiolonczeli i śpiewała w latach 1996-2002, czyli od początku istnienia grupy aż do Mistrzostw Świata w Korei i Japonii. Belle and Sebastian zresztą współzakładała - ze Stuartem Murdochem. Ponoć nawet mieli się ku sobie, ale z czasem - jak to się mówi - postanowili tylko robić razem muzykę. W czasach, gdy zakochałem się w Belle and Sebastian (a szybko i w Isobel Campbell), niewinnym młodzieńcem jeszcze byłem. Wówczas, ze swą delikatnością, głosem, wiolonczelą, no i tym, że grała w Belle and Sebastian, była dla mnie Isobel ideałem kobiety.

Pierwsze solowe próbki twórczości wydała jeszcze będąc w Belle and Sebastian, a jej ówczesny zespół nazywał się The Gentel Waves i mało która nazwa zespołu oddaje charakter jego muzyki tak dobrze. Kolejny płyty wydała już pod swoim nazwiskiem, wśród których dwie we współpracy z muzykiem Markiem Laneganem. Stuart Murdoch i ja łączymy się w żalu.




Isobel Campbell (with Eugene Kelly) - Time Is Just the Same (2003)
 
 
 
wtorek, 10 czerwca 2008, chigliack

Polecane wpisy

  • Zimno - ciepło (The Radio Dept.)

    Ponieważ za kilka dni wybieram się na krótkie wakacje na ciepłe południe, by zrównoważyć temperatury chciałbym pokazać Wam zespół z zimnej północy, ze Szwecji.

  • Warto chodzić do pracy - The Twin Atlas

    W pracy słuchamy czasem radia. Najczęściej prosi o włączenie radia koleżanka Paulina (nie lubi tego imienia, woli, by mówić na nią "Paula"), która powiedziała k

  • Sprawa z koncertami

    Rzadko chodzę na koncerty muzyczne, więc każde takie pójście warte jest wzmianki i paru refleksji. Moje niechodzenie wynika z tego, że niewiele grywa w Polsce z

Komentarze
2008/06/19 21:05:02
czyż ona nie jest piękna..?
-
chigliack
2008/06/21 00:39:50
Jest.