Blog > Komentarze do wpisu
(Nie) przejdziemy do historii

Krzysztof Klenczon

Artystów polskich tu tak mało, że każde pojawienie się takiego jest nie lada wydarzeniem. Dawno, dawno temu, grał w naszym kraju zespół o nazwie Czerwone Gitary. Zwani byli polskimi Beatelsami.  Przy całej przesadzie tego porównania (przypomina mi się słynna reklama Żywca "Prawie jak...") faktycznie, jeśli Seweryn Krajewski mógłby być Paulem McCartneyem, to naszym Johnem Lennonem - muzycznie i osobowościowo - mógłby być tylko Krzysztof Klenczon. Nie wiem dlaczego, ale z Klenczonem kojarzy mi się genialny polski piłkarz minionych lat, Kazimierz Deyna. I nie chodzi tu raczej o to, że obaj zginęli w wypadku samochodowym, obaj w USA, obaj w latach 80-tych. Chodzi o jakieś niespełnienie, które wyczuwam u obu, gdyż obaj, w swoich dziedzinach, mieli talent równy najlepszym na świecie.

Piosenka "Nie przejdziemy do historii" okazuje się być paradoksalną, gdyż Klenczon do historii, i to chwalebnej, jednak przszedł. Jest ów utwór wspaniałym połączeniem hard-rockowej niepokorności (zwrotki) i melodyjnej beztroski (refren).

 

 

 
Krzysztof Klenczon i Trzy Korony - Nie przejdziemy do historii (1971)
 
 
 
wtorek, 08 lipca 2008, chigliack

Polecane wpisy

  • Zamiast zespołu

    Byłem wczoraj na dość nietypowym weselu, a główna nietypowość polegała na tym, że zamiast zespołu muzycznego, grał i zabawiał gości disc jockey, czyli DJ. Bardz

  • Współlokatorzy

    W tych dniach poszukuję współlokatorów do mieszkania. Kłopot z tym o tyle, że mieszkanie, choć pięknie i w dogodnym miejscu położone, nie zachwyca standardem. Z

  • Jeżowce

    We wpisie tym nie przekażę żadnej ważnej ani głębszej myśli. Nie będzie też notka ta - ani prezentowany zespół - odnosić się w jakikolwiek sposób do tego, co u

Komentarze
jakuzz
2008/07/09 00:50:53
och, przy tym przypomina mi się pan typu menel pod wydziałem, na którym czasem studiowałam. twierdził, iż jest "filozofem życia" i kazał koledze wymienić trzy utwory Trzech Koron. wobec braku odpowiedzi stwierdził "aaach, nie jesteś mężczyzną" i poszedł nauczać dalej. taka anegdotka.
-
chigliack
2008/07/09 20:07:22
:)