Blog > Komentarze do wpisu
Walkman, czyli o tym, jak nasi dziadkowie muzyki słuchali

To oto urządzenie spełniło ważną rolę w moim rozwoju muzycznym w latach 1999-2003, albowiem to z niego przeważnie płynęła muzyka, której w tamtych latach słuchałem. Przedmiot ten nazywa się walkman i dokładnie taki model marki Panasonic nabyłem w 1999 roku, a znalazłem niedawno w jednej z dawno nieodsuwanych do końca szuflad, przy okazji robienia przedświątecznych porządków. Kosztował, o ile pamiętam, 240 zł. Tak gigantyczną jak na mój tamtejszy wiek kwotę mogłem mieć tylko po osiemnastce. Warto przynajmniej raz w życiu skończyć osiemnaście lat.

Walkman odtwarzał tylko kasety i to tylko jedną na raz. Nie miał nowatorskiej w tamtym okresie rozwoju techniki funkcji automatycznego odtwarzania drugiej strony kasety, przez co konieczne było wyciąganie kasety po przesłuchaniu pierwszej strony, tzw. strony A. Miał mój kochany walkman za to radio (pełnił więc funkcję radiomagnetofonu) z możliwością zaprogramowania aż dwudziestu stacji. Miał także wmocnione basy, funkcję "hold" oraz możliwość odtwarzania - wedle życzenia - w mono bądź w stereo.

Zajrzałem na Allegro, walkman kosztuje dziś ok. 1.50 zł (tyle w tamtym momencie wylicytowano najwięcej, cena wywoławcza: 1 zł). Zafrasowałem się nad bezwartościowością mojego niezłego niegdyś cacka, jednocześnie jednak miłą była dla mnie myśl o tym, jak tracą wartość pożądane przez nas materialne przedmioty. Inaczej niż muzyka zespołu Beachwood Sparks. Słuchałem jej na tym walkmanie, na kasetach, w jakimś 2002 roku i nic a nic nie straciła ze swego melodyjnego piękna.

 

 
Beachwood Sparks - You Take The Gold (2001)
 
 
 
niedziela, 28 grudnia 2008, chigliack

Polecane wpisy

  • Wy-chowanie

    Rzadko zdarza mi się odkrywać nowe znaczenia słów znanych wcześniej piosenek lub przynajmniej bardziej uświadamiać sobie dotychczasowe znaczenia. W przypadku an

  • Kołobrzeg

    Dłuższa niż zwykle przerwa we wpisach na Melodyjnie wyniknęła z urlopu, podczas którego wybrałem się m.in. do Kołobrzegu. Byłoby owo 45-tysięczne miasto jednym

  • Kolejne porównanie, w którym Polska jest gorsza

    Oprawę muzyczną dzisiejszego dnia w pracy, za sprawą przemyślanego wyboru kolegi Rafała, zapewniło nam radio BBC 2. "Tu program drugi brytyjskiego radia, minęła

Komentarze
p.jaslan
2008/12/29 16:33:45
240 zł - toż jakiś audiofilski sprzęt! Ja miałem za 99zł, marki Aiwa. Dalej działa, bo Aiwa to takie zakamuflowane Sony. A piosenka Beachwood Sparks wciąga jak walkman taśmę.
-
Gość: tuonetar, 80.54.46.*
2011/06/29 12:46:17
Akurat ten na zdjęciu posiada autorewers. Wiem, bo mam (jeno srebrny, nie czarny).