Blog > Komentarze do wpisu
W poszukiwaniu traconego czasu

Czasu coś mało ciągle mam. A to to, a to tamto. Wiem niby, jakoś tam czuję, że mamy tyle czasu, ile chcemy mieć, że mieć lub nie mieć czasu to pewien stan umysłu, ale póki co nie mam czasu (sic!) się nad tym dokłaniej zastanowić.

Braku czasu doświadczali, wydając w 1991 roku jedną ze swoich najsłynniejszych płyt, REM. Doskwierało to ponoć tak bardzo, że płytę tą wielki (wówczas) kwartet postanowili nazwać "Out Of Time". Płyta to przełomowa w karierze zespołu. Od niej rozpoczęła się prawdziwie światowa sława Michaela Stipe'a i kolegów. Dwie najbardziej rozpoznawalne piosenki płyty to "Shiny Happy People" i "Losing My Religion". Wydaje mi się, że częściej gości w stacjach ta druga i, szczerze mówiąc, nie witam jej z wielkim entuzjazmem (chyba znudziła mi się). Jest za to na wspomnianym albumie piosenka mniej znana szerszej publiczności, którą kto wie, czy nie lubię najbardziej na całej płycie. Nie wiem, czy kiedykolwiek mi się znudzi. Czas - o ile go będę miał - pokaże.

 
R.E.M. - Near Wild Heaven (1991)
 
PS. Przepraszam za tę chwilę reklamy przed teledyskiem, ale dostałem za jej umieszczenie kupę pieniędzy.
 
 
 
 
niedziela, 15 marca 2009, chigliack

Polecane wpisy

  • Wy-chowanie

    Rzadko zdarza mi się odkrywać nowe znaczenia słów znanych wcześniej piosenek lub przynajmniej bardziej uświadamiać sobie dotychczasowe znaczenia. W przypadku an

  • Kołobrzeg

    Dłuższa niż zwykle przerwa we wpisach na Melodyjnie wyniknęła z urlopu, podczas którego wybrałem się m.in. do Kołobrzegu. Byłoby owo 45-tysięczne miasto jednym

  • Kolejne porównanie, w którym Polska jest gorsza

    Oprawę muzyczną dzisiejszego dnia w pracy, za sprawą przemyślanego wyboru kolegi Rafała, zapewniło nam radio BBC 2. "Tu program drugi brytyjskiego radia, minęła