Blog > Komentarze do wpisu
Wczesna wiosna na Abbey Road

Mówili mi, bym odwiedził Covent Garden, Soho, zobaczył Pałac Buckingham, Big Bena i Tower Bridge. Ja tam wiedziałem, że muszę pójść na Abbey Road i zobaczyć, jak wygląda dziś owa słynna ulica ze zdjęcia z okładki płyty The Beatles, płyty noszącej tytuł "Abbey Road" właśnie. Wygląda tak. I cieszy się, jak widać, sporym zainteresowaniem. Jest mało ruchliwa, ale akurat ci ze zdjęcia mieli pecha - co rusz nadjeżdżał samochód, uniemożliwiając im zrobienie zdjęcia a la Beatelsi. Uciekali w popłochu, było zabawnie.

Ucieka też zima. Może nie w popłochu, skoro zdążyła mnie jeszcze uraczyć przeziębieniem. Ale ucieka. Jedną z piękniejszych piosenek mówiących o odejściu zimy jest kompozycja George'a Harrisona, właśnie z płyty "Abbey Road". Z tego co pamiętam, to druga, oprócz "Something", wyłącznie jego piosenka na płycie. Swego czasu, po tych dwóch piosenkach, zacząłem uważać Harrisona za równego McCartneyowi i Lennonowi. Dziś nie mam co do tego wątpliwości.

 
The Beatles - Here Comes The Sun (1969)
 
 
 
środa, 04 marca 2009, chigliack

Polecane wpisy

  • Wy-chowanie

    Rzadko zdarza mi się odkrywać nowe znaczenia słów znanych wcześniej piosenek lub przynajmniej bardziej uświadamiać sobie dotychczasowe znaczenia. W przypadku an

  • Kołobrzeg

    Dłuższa niż zwykle przerwa we wpisach na Melodyjnie wyniknęła z urlopu, podczas którego wybrałem się m.in. do Kołobrzegu. Byłoby owo 45-tysięczne miasto jednym

  • Kolejne porównanie, w którym Polska jest gorsza

    Oprawę muzyczną dzisiejszego dnia w pracy, za sprawą przemyślanego wyboru kolegi Rafała, zapewniło nam radio BBC 2. "Tu program drugi brytyjskiego radia, minęła

Komentarze
p.jaslan
2009/03/05 23:37:58
Dobre to zdjęcie - najbardziej podoba mi się ten jeden gość, który jeszcze trzyma "pozę Beatlesa".
A czy Harrison dorównuje Johnowi i Paulowi, to oczywiście nie do zmierzenia. Ale fakt, że kilka pereł skomponował. Moją ulubioną jest Long Long Long z białego albumu.