Blog > Komentarze do wpisu
Filozoficzny ogień

Spłonął niedawno w Warszawie klub Jadłodajnia Filozoficzna, jeden z tych, w których grały (na żywo lub z urządzeń) fajne zespoły, a słuchali ich dobrzy ludzie. Nie wiem, czy spłonął całkowicie, czy też ogień choć trochę okiełznanym został, ale akcja zbierania pieniędzy na odbudowę klubu każe wierzyć, że stanie kiedyś nowa Jadłodajnia, a w niej te same (a nawet lepsze) zespoły i nie mniej dobrzy ludzie. Skoro Jadłodajnia Filozoficzna, i skoro ogień, warto powiedzieć, że tym starożytnym filozofem, który za arche (tj. zasadę, przyczynę) wszelkiego bytu miał ogień, był Heraklit .

I ja spędziłem kiedyś miły wieczór w Jadłodajni Filozoficznej, przy świetnej muzyce i z takmiż ludźmi. Rzadko w klubach szukam DJ-a, by spytać go o puszczane zespoły. Prawdę mówiąc, zdarzyło się to raz, właśnie wtedy. Na początku nieufny (może myślał, że policja), DJ podał mi swój e-mail, a ja po kilku dniach wysłałem wiadomość z pytaniem o nazwy zespołów. Odpisał. Pamiętam, że robił koszmarne błędy ortograficzne. Wśród zespołów był ten, z piosenką, którą ze słyszenia znałem, ale gdyby nie Jadłodajnia Filozoficzna, zespołu być może nigdy bym nie poznał. Życzę ci, Jadłodajnio, szybkiej odbudowy, a w przyszłości ognia tylko w granych piosenkach.


Space - Avenging Angels (1997)

 


wtorek, 10 listopada 2009, chigliack

Polecane wpisy

  • Ye, ye, Yeti

    Trafił ostatnio do mnie taki oto dowcip: Siedzą dwa Yeti przy jaskini, podśpiewują sobie. Nagle starszy z nich milknie. - Wkurwiają mnie już te stare śpiewki -

  • Sto lat, Królu Bobie

    Ale to długo było. Ponad trzy miesiące. Było jeszcze zimno i biało. Czy na kolejny wpis, drogi Czytelniku przyjdzie Ci czekać kolejne trzy miesiące? Nie wiem, b

  • Przyzwoici celebryci 3 - Kabaret Starszych Panów

    A moi kolejni wybrańcy to Kabaret Starszych Panów. Są bez wątpienia celebrytami, nawet współczesnymi, bo co i rusz ktoś adaptuje ich genialne piosenki. Bardzo d

Komentarze
jakuzz
2009/11/19 17:04:08
o, to też muszę skomentować. po pierwsze, pewnie już wiesz, że JF i Diunę całkowicie wysiudali. Po drugie, czy ten DJ to był Houx?:)
-
chigliack
2009/11/23 20:04:48
O, nie wiedziałem, dzięki za wiadomość, nawet jeśli zła. Ten DJ, hmm, nie wiem, jak miał na imię. Pamiętam, że był brunetem, wysoki i chyba dość przystojny :) No i błędy robił :)