Blog > Komentarze do wpisu
O gustach się dyskutuje

Rozmawiałem w weekend w Lublinie z jednym z czytelników mojego melodyjnego bloga, a zarazem jednym z moich "najlepszych kolegów" (bardzo podoba mi się to określenie - z piosenki "Spalam się" Kazika). Czytelnik to wprawdzie "niedawny", ale zdradzający oznaki wierności, więc rzecz, którą powiedział, biorę serio. A powiedział, że czuje się onieśmielony niektórymi moimi wpisami, zwłaszcza tymi, gdzie krytykuję czy naigrywam się z niewyszukanych styli/gustów muzycznych, gdyż czuje on, że to w jakiś sposób także do niego jest adresowane.

Ma prawo Marek czuć się niepewnie i to nie ze swojej winy. Tkwi w nim pewnie jeszcze owo wysnute przeze mnie wespół z moją siostrą kilka lat temu przypuszczenie, że pewnie nie kojarzy on piosenki "Black Hole Sun" zespołu Soundgarden... Zaiste, nieuprawnionym i niegodnym ono było. Marku, do dziś nam przykro i jeśli nie wybaczysz, Święta najbliższe smutnymi dla nas będą.

A czy mój gust wyszukany? Pytanie filozoficzne zgoła, ale chyba nie. Lubię rzeczy proste i gdy przysłuchuję się mojemu wspaniałemu odkryciu ostatnich tygodni, zespołowi Bubblegum Lemonade, tym prościutkim melodyjkom... to nie wydaje mi się. A gdy dodatkowo wspomnę Beatę Bartelik, której piosenka "Sen na pogodne dni", zwłaszcza w jednym momencie, przy słowach "sen jaki przyszło mi teraz śnić", autentycznie (piszę bez ironii) chwyta moje muzyczne, melodyjne serce, to wtedy zupełnie nie wydaje mi się, bym gustem odbiegał od statystycznego fana. (A może to okoliczności poznania piosenki mają tu wpływ decydujący? ;)

Beata Bartelik - Sen na pogodne dni (1987)

 


poniedziałek, 23 listopada 2009, chigliack

Polecane wpisy

  • Ye, ye, Yeti

    Trafił ostatnio do mnie taki oto dowcip: Siedzą dwa Yeti przy jaskini, podśpiewują sobie. Nagle starszy z nich milknie. - Wkurwiają mnie już te stare śpiewki -

  • Sto lat, Królu Bobie

    Ale to długo było. Ponad trzy miesiące. Było jeszcze zimno i biało. Czy na kolejny wpis, drogi Czytelniku przyjdzie Ci czekać kolejne trzy miesiące? Nie wiem, b

  • Przyzwoici celebryci 3 - Kabaret Starszych Panów

    A moi kolejni wybrańcy to Kabaret Starszych Panów. Są bez wątpienia celebrytami, nawet współczesnymi, bo co i rusz ktoś adaptuje ich genialne piosenki. Bardzo d

Komentarze
2009/12/08 10:35:36
Mam tak samo...Piszę bez ironii...Uwielbiam te nagrania z lat 80-tych!!!...I nawet w tym samym momencie co ty mnie porusza ta piosenka!Perła!!!:)
-
chigliack
2009/12/13 19:51:43
Uff, cieszę się, bo piosenki tego typu zawsze umieszczam "z pewną taką nieśmiałością" :) Pzdr